Na podstawie analizy partii drugiego wyboru poszczególnych elektoratów sprawdziliśmy, jak wyglądałoby poparcie poszczególnych ugrupowań w przypadku straty od 250 tys. do nawet 2 mln głosów. Komu najbardziej służyłyby spadki PiS, a kto najwięcej zyskiwałby na wyborcach odpływających od KO? Sprawdzamy.
Przypomnijmy — wśród partii drugiego wyboru prym wiodła Polska 2050, którą wskazywało 22,11% badanych. Analizując poszczególne elektoraty wyraźnie widać, że to wyborcom PiS najtrudniej było o alternatywę, aż 38,27% z nich nie wiedziało, któremu ugrupowaniu przekazać swój głos. Z kolei w przypadku KO i Polski 2050 dochodziło do przenikania się elektoratów — potencjalny brak startu jednej partii sprawiał, że druga pewnie sięgała aż po połowę jej wyborców (KO gromadziła 46,77% wyborców Polski 2050, z kolei partia Szymona Hołowni zagarniała dla siebie 55,53% wyborców KO).
Analizując, jak straty głosów poszczególnych partii wpływają na sytuację innych ugrupowań, musimy pamiętać, że jest to wyłącznie symulacja. W politycznej rzeczywistości nie możemy wykluczyć sytuacji, w której głosów nie traci tylko jedna partia, a robi to równolegle kilka ugrupowań.
Straty PiS bez wyraźnego wygranego
Straty głosów dla PiS nie przekładają się w sposób szczególny na wzrost któregokolwiek z ugrupowań. Jest to podyktowane faktem, że blisko 40% elektoratu tej partii nie wiedziało, komu przekazać swój głos w przypadku braku PiS na karcie wyborczej.
W przypadku strat PiS dość symetrycznie rośnie zarówno KO, jak i Polska 2050, chociaż dopiero utrata 1 750 000 głosów sprawia, że partię Kaczyńskiego jest w stanie wyprzedzić partia Hołowni (z wynikiem 24,59% przy 23,54% dla PiS).
Dzięki stratom PiS do progu wyborczego zbliża się także PSL, które przy stracie 2 mln głosów PiS mógłby liczyć na 4,29% głosów.

Straty KO to korzyść Polski 2050 i vice versa
Przenikanie się elektoratów KO i Polski 2050, które było widoczne w przypadku partii drugiego wyboru, jest wyraźnie widoczne także w przypadku symulacji strat głosów obu partii.
Jeżeli to Koalicja Obywatelska traci głosy, rośnie partia Hołowni (przy stracie 2 mln głosów KO i poparciu na poziomie 11,79% Polska 2050 mogłaby spodziewać się 28,57%). Im więcej głosów traci KO, tym bardziej rośnie Polska 2050.

Analogicznie — wynik Polski 2050 na poziomie 19,11% (strata 750 tys. głosów) to 23,53% dla KO, partia Hołowni spadająca do 12,96% (przy stracie 2 mln głosów) to dla KO poparcie sięgające 26,72%.

Mniej głosów dla Lewicy promuje inne partie opozycyjne
W przypadku mniejszej liczby głosów dla Lewicy rośnie zarówno Koalicja Obywatelska, jak i Polska 2050, a dystans ich wyników waha się od 0,5 do 1 p.p. Tym samym, kiedy Lewica traci pół miliona głosów, KO może liczyć na 22,69%, a Polska 2050 na 23,62%, przy 1,5 mln straconych wyborców, jest to 24,80% dla KO i 25,40% dla Polski 2050.

Spadająca Konfederacja nie premiuje nikogo
Przy spadkach Konfederacji stopniowo rosną wszystkie ugrupowania. 500 tys. mniej głosów dla Konfederacji to 32,07% poparcia dla PiS, 23,59% dla Polski 2050, oraz 21,99% dla KO. Z kolei w sytuacji, w której Konfederacja traci 1,5 mln głosów wynik PiS to 33,26%, Polski 2050 to 25,33% a KO 22,68%.

PSL i Agrounia
Pamiętając, że obie partie znajdują się poniżej progu wyborczego, warto zaznaczyć, że straty PSL nie wpływają znacząco na zmianę rezultatu Agrounii (wahanie na poziomie 0,01 p.p.).

Z drugiej strony, kiedy Agrounia traci 250 tys. głosów, wynik PSL z wyjściowego 3,15% rośnie do 3,29%.
