Zgodnie z najnowszym badaniem Instytutu Badań Spraw Publicznych, to Władysław Kosiniak-Kamysz jest wskazywany najczęściej jako kandydat drugiego wyboru, gdy pytamy o kandydata na prezydenta. Kto komu może odebrać głosy? Gdzie należy się spodziewać przepływów? Kto może najwięcej zyskać podczas kampanii?
Władysław Kosiniak-Kamysz kandydatem drugiego wyboru
W najnowszym badaniu IBSP zapytał Polaków, na którego z proponowanych kandydatów oddaliby oni swój głos w I turze wyborów na Prezydenta Polski, gdyby kandydat pierwszego wyboru nie wziął w nich udziału. Respondenci najczęściej wskazywali na Władysława Kosiniaka-Kamysza (22,05%).
Na drugim miejscu znalazł się Szymon Hołownia, na którego w takim przypadku głos oddałoby 14,93% badanych, a podium zamyka Małgorzata Kidawa-Błońska z wynikiem 14,66%. Pozostali kandydaci, czyli Robert Biedroń, Andrzej Duda oraz Krzysztof Bosak to kandydaci drugiego wyboru odpowiednio dla 9,48%, 6,37% i 5,89% badanych.
Kandydat drugiego wyboru - 01.20






Przepływy wyborców pomiędzy kandydatami pierwszego i drugiego wyboru
Wyborcy Andrzeja Dudy wskazywali najczęściej na Władysława Kosiniaka-Kamysza (13,99%) i Szymona Hołownię (12,35%), jako swoich kandydatów drugiego wyboru. Wśród wyborców Andrzeja Dudy najliczniejsza jest grupa (prawie 50%) tych, którzy nie widzą w stawce kandydata, którego mogliby poprzeć, nawet gdyby Andrzej Duda nie startował.
Również elektorat Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na pierwszych dwóch miejscach stawia lidera PSL-u (46,07%) i Hołownię (24,57%), a 15,78% wyborców kandydatki popieranej przez Koalicję Obywatelską zagłosowałaby na Roberta Biedronia.
Z kolei 35,28% wyborców Krzysztofa Bosaka, w przypadku jego rezygnacji, swój głos oddałoby na obecnego Prezydenta, a większość elektoratu Szymona Hołowni (31,25%), Roberta Biedronia (45,44%) i Władysława Kosiniaka-Kamysza (57,19%) zagłosowałoby na kandydatkę KO.
Partia a kandydat drugiego wyboru
Wyborcy PiS-u, podobnie jak elektorat Prezydenta Dudy, wskazują na Władysława Kosiniaka-Kamysza jako kandydata drugiego wyboru (14,09%), a aż 40,63% nie potrafiło wskazać żadnego polityka.
34,98% elektoratu Koalicji Obywatelskiej wskazało na lidera PSL-u, a 21,22% oddałoby głos na Szymona Hołownię, w przypadku rezygnacji Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Na Roberta Biedronia zagłosowałoby 13,72% badanych, deklarujących poparcie dla kandydatki KO.
Małgorzata Kidawa-Błońska mogłaby liczyć na głosy wyborców Nowej Lewicy (31,34%) i Polskiego Stronnictwa Ludowego (37,94%). Z kolei Andrzej Duda przejąłby 21,03% elektoratu Konfederacji.