Co się stało z wyborcami Małgorzaty Kidawy-Błońskiej? – 04.20

Nadal jest szansa, że wybory częściowo tradycyjnie a częściowo korespondencyjnie odbędą się w sierpniu, z tą samą stawką kandydatów, którzy zarejestrowali się do 26 marca. Na StanPolityki.pl zastanawiamy się, co stało się z wyborcami Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i jej poparciem oraz jakie może mieć to konsekwencje dla polityki w Polsce.

Co się stało z elektoratem M. Kidawy-Błońskiej?

Są trzy główne powody sondażowych spadków poparcia dla Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, które powinny postawić na baczność całą Koalicję Obywatelską. Dziś są one powodem tego, że kandydatka KO musi rywalizować o drugie miejsce nie tylko z W. Kosiniakiem-Kamyszem, ale też z Szymonem Hołownią. 1. W październiku w jednym z pierwszych sondaży prezydenckich na M. Kidawę-Błońską chciało głosować 70% wyborów KO, w najnowszym sondażu jest to 55% wyborców Koalicji. 

Jak widać, te spadki pojawiały się wcześniej, ale ostatnio zdecydowanie przyspieszyły i są poważnym ostrzeżeniem, że w kampanii MKB nie dzieje się dobrze.

Co Koalicja Obywatelska może zrobić?

Scenariusze są trzy i nie ma w nich wymiany kandydata. Partia rządząca i inni opozycyjni kandydaci zrobią wszystko, aby nie można było rozpocząć procesu wyborczego od nowa. Gdyby była taka możliwość niemal na pewno KO wystawiłaby innego kandydata, wspominał o tym zazwyczaj nieumiejący zachować pozorów Grzegorz Schetyna w wywiadzie dla RMF FM.

1. Scenariusz pierwszy – nic nie zmieniać

Nie jest to jakiś bardzo nietypowy scenariusz dla KO, głosy o fatalnej kampanii Bronisława Komorowskiego i jeszcze silniejsze spadki w sondażach niż u M. Kidawy-Błońskiej nie skłoniły ani sztabu, ani partii do poważnych zmian w prowadzeniu kampanii. Liczono zapewne, że scenariusz, w którym prezydent B. Komorowski przegrywa wybory jest mało prawdopodobny.  Podobne myślenie widać teraz, gdzie II tura dla MKB była niemal pewnikiem wyborczym (sam się zaliczałem niedawno do tego grona). Co ciekawe po opublikowaniu sondażu IBSP, w którym minimalnie, ale jednak M. Kidawę-Błońską wyprzedza W. Kosiniak-Kamysz zdecydowanie większość komentatorów nie ukrywała swojego braku zdziwienia. Efekt sondażowy był raczej spodziewany i pokrywał się z bardzo negatywnymi ocenami kampanii MKB. W przypadku wyborów w sierpniu w odróżnieniu od kampanii PBK jest czas na to, by coś w kampanii zmienić, a najlepiej wszystko.

Scenariusz drugi – twardy restart kampanii

Koalicja Obywatelska musiałaby tu zmienić wszystko oprócz kandydatki, to oznacza wymianę sztabu wyborczego, osób odpowiedzialnych za kampanię, hasła, niemal wszystkich elementów i planów.

Już, zanim zaczęła się epidemia koronawirusa kampania pod hasłem “Prawdziwa Prezydent” była skazana na porażkę, wskazywał na to choćby były rzecznik Prezydenta A. Dudy Krzysztof Łapiński, mówiąc w jednym z wywiadów, że jeśli to będzie starcie osobowości to większe szanse ma Prezydent A. Duda, a jeśli starcie będzie tematyczne, na zasadzie plebiscytu poparcia dla władzy, wtedy większe szanse ma kandydat opozycji.

Koncepcja prawdziwej prezydent oznaczała, że zdaniem sztabowców Małgorzata Kidawa-Błońska jest wymarzonym dla Polaków Prezydentem, pewnym wzorcem tego, co w naszych głowach i marzeniach Prezydent powinien sobą reprezentować. Nawet najprostsze badania mówiące o tym, jaki powinien być idealny prezydent zdaniem Polaków wskazywały, że to powinien być raczej mężczyzna w średnim wieku z żoną i dziećmi. Nie wspominając już bardziej szczegółowej charakterystyki, dotyczącej głowy państwa czyli powagi, doświadczenia, wiedzy i przede wszystkim prezydenckości.