Szymon Hołownia nie ukrywa, że po wyborach prezydenckich będzie tworzył własne ugrupowanie na wzór Prezydenta Zełeńskiego na Ukrainie. Tam skończyło się to dominacją nowej partii na scenie politycznej. Na StanPolityki.pl sprawdzamy jaki elektorat może zebrać partia Szymona Hołowni i jakie partie powinny mieć się na baczności w obawie przed odpływem ich wyborców.
Kto chce głosować na Hołownię?
Na podstawie najnowszego badania IBSP sprawdziliśmy, ze zwolenników których ugrupowań składa się elektorat gotowy głosować na Szymona Hołownię w I turze wyborów prezydenckich. Jak się okazuje, ponad połowa chcących głosować w wyborach prezydenckich na Szymona Hołownię to wyborcy Koalicji Obywatelskiej oraz Lewicy (55,20%). Odpowiednio, aż ⅓ popierających Szymona Hołownię to osoby, które w wyborach parlamentarnych deklarują poparcie dla Koalicji Obywatelskiej (34,04%), a 21,16% jego zwolenników to parlamentarny elektorat Lewicy. Na kolejnych miejscach znaleźli się ci, którzy w wyborach parlamentarnych głosowaliby na Polskie Stronnictwo Ludowe (14,48%), a niewiele mniejszą grupę stanowią z kolei wyborcy Konfederacji (13,85%). Najmniej chętni, by głosować na Szymona Hołownię byli wyborcy Prawa i Sprawiedliwości, wśród których poparcia w I turze wyborów prezydenckich udzieliłoby mu tylko 3%. Wyraźnie widać, że na polskiej scenie politycznej zrobiłby się jeszcze większy tłok po stronie opozycji. Już w poprzedniej kadencji rywalizacja pomiędzy partiami opozycyjnymi, głównie Platformą, Nowoczesną, PSL i Lewicą pochłaniała spore zasoby partii, pojawienie się Szymona Hołowni ten efekt by zwiększyło.
Wielkość miejscowości
Powstanie partii Szymona Hołowni oznaczałoby bratobójczą walkę na opozycji. Najwięcej mogłaby stracić Koalicja Obywatelska, ale tak naprawdę straciliby wszyscy i tu powstaje pytanie, czy byłoby miejsce w polskim parlamencie na aż cztery partie dziś opozycyjne, z podobnym elektoratem czy jednak ktoś spadłby do politycznego niebytu – czytaj poniżej progu wyborczego.