Czy Polacy się zaszczepili?

Od początku pandemii COVID-19 wiadomo było, że do jej wygaszenia niezbędne jest zaszczepienie odpowiedniej części społeczeństwa. Najpierw naszym głównym zmartwieniem było wynalezienie szczepionki. Następnie wyprodukowanie odpowiedniej liczby dawek i stworzenie efektywnej infrastruktury do szczepień. Po przyspieszeniu zabiegów w drugim kwartale dochodzimy do momentu, w którym główna przeszkodą staje się niechęć obywateli wobec szczepionki. Sprawdzamy więc, jakie są ich motywacje i staramy się bliżej poznać poszczególne grupy, które różnie odpowiedziały na nasze pytanie „Czy planuje Pan(i) zaszczepić się przeciwko COVID-19?”.

7 lipca 2021
Raport Stan360

Dlaczego nie chcemy się szczepić?

lipiec 2021

Zacznijmy więc od tego głównego pytania. Nasi respondenci aż w 62% twierdzili, że już się zaszczepili – pamiętać pytania zadawane są tylko osobom dorosłym. 15% z nich nie zamierza się zaszczepić, co stanowi odsetek większy niż część osób, która zadeklarowała chęć szczepienia – 12,8%. Dość znaczna liczba osób (8,7%) twierdzi natomiast, że zamierza jeszcze poczekać z decyzją. Tutaj należy zaznaczyć, że mówimy wyłącznie o deklaracjach. Według Ministerstwa Zdrowia zaszczepiło się przynajmniej jedną dawką (lub jest umówiona na szczepienie) 55% dorosłych Polaków. To oznacza, że 6-7% nie chce się przyznać do niechęci do szczepień.

Najważniejszym pytaniem pozostaje jednak to o przyczyny niechęci wobec szczepień. Zdecydowana  większość osób (63%) argumentuje, że według nich szczepienia powstały za szybko. Daje więc o sobie znać stereotypowy konserwatyzm Polaków, którzy pozostają podejrzliwi wobec zjawisk nowych, odbiegających od zastanej normy – jak w przypadku szybciej wyprodukowanej szczepionki. Kolejne dwie przyczyny wskazało mniej więcej tyle samo respondentów (około 39%). Są nimi brak wiarygodnych informacji o szczepieniu oraz przekonanie, że stosowane preparaty są niebezpieczne dla zdrowia. Na czwartym miejscu panuje przeświadczenie, że szczepionki przeciwko koronawirusowi mogą nie być skuteczne. Te trzy odpowiedzi są symptomatyczne dla ponowoczesnego społeczeństwa, w którym brakuje zaufania do podstawowych instytucji. Świadczy to też o tym, że nieograniczony dostęp do wiedzy (często niezweryfikowanej) za pośrednictwem Internetu nierzadko przyczynia się do dezinformacji. Wśród innych przyczyn 17% ankietowanych twierdzi, że Covid-19 nie jest groźną chorobą. Niewielkim pocieszeniem jest fakt, że tylko 2,5% badanych nie wie, w jaki sposób można się zaszczepić.

Często w dyskursie publicznym pojawia się pomysł, żeby nagradzać za szczepienie. Czy to w formie bonifikaty finansowej czy to poprzez udział w loterii z możliwymi nagrodami do wygrania. Z naszego badania wynika jednak jednoznacznie, że tego typu działania nie mają większego znaczenia. Ponad 85% respondentów uważa, że finansowa zachęta nie miałaby dla nich znaczenia. Przeciwnego zdania jest zaledwie niecałe 7%.

Niejednokrotnie twierdzi się, że jedną z głównych zachęt do zaszczepienia się jest możliwość spędzania wakacji za granicą. Zapytaliśmy więc Polaków, czy gdyby szczepienie przeciwko COVID-19 było wymagane, to zdecydowaliby się na przyjęcie odpowiedniego preparatu. Okazuje się, że ta motywacja także nie jest specjalnie silna. Odpowiedź negatywną na tak zadane pytanie udzieliło ponad 64% ankietowanych. „Tak” zaznaczyło natomiast niecałe 24% pytanych.

Pisaliśmy o ewentualnym wpływie nagrody finansowej. Jeśli jednak powiedzieliśmy coś o „marchewce”, to wypadałoby także zaznaczyć wersję z „kijem”. Czy Polacy zdecydowaliby się na szczepienie, gdyby stało się obowiązkowe, a niepodporządkowanie się było karane? Okazuje się, że także dominują odpowiedzi negatywne – prawie 59%. Z postawioną w pytaniu tezą zgodziłoby się ponad 25%.

Na tym etapie jesteśmy w stanie przyjąć prognozę, że uda się w Polsce zaszczepić 70% dorosłych Polaków. Pozostałe osoby należy podzielić na dwie grupy. Pierwsza to zdecydowani przeciwnicy, których nie da się przekonać do szczepień. Druga grupa to taka, która za pomocą odpowiedniej zachęty lub kary jest w stanie zmienić swoje zdanie. Czyli przy nowych inicjatywach, których rząd nie zapowiada, udałoby się zaszczepić 80% dorosłej populacji, ale dopiero wtedy, gdyby wprowadzić nowe regulacje.

Kim są zaszczepieni i przeciwnicy szczepionek

Wróćmy do pierwszego pytania o to, czy pytany planuje zaszczepienie się przeciwko koronawirusowi. Przyjrzymy się szczególnie dwóm grupom – tym, którzy już się zaszczepili, oraz tym, którzy nie zamierzają się szczepić. Jeśli spojrzeć na przykład na wykształcenie, to okazuje się, że w każdej z grup udział osób, które już się zaszczepiły, jest tym większy im wyższy poziom wykształcenia. Wśród grup z wykształceniem podstawowym (lub gimnazjalnym), zasadniczym i średnim różnice nie są jednak duże – odsetek wynosi 50 parę procent. W przypadku wykształcenia wyższego jest jednak znaczący, ponieważ w tej grupie odsetek zaszczepionych wynosi ponad 70%. Odwrotną tendencję można natomiast zauważyć jeśli przeanalizuje się udział osób, które nie chcą się zaszczepić.

Spójrzmy jeszcze na te odpowiedzi ze względu na wiek. To wśród najstarszych (osoby powyżej 70+) udział osób, które już się zaszczepiły jest największy – prawie 85%. Jest to zapewne naturalne, ponieważ właśnie ta grupa jest najbardziej narażona ze względu na pandemię. Najmniejszy odsetek występuje natomiast wśród najmłodszych (18–29), w której wynosi niecałe 46%. Prawdopodobnie jest to efekt informacji o koronawirusię, która była popularna w mediach, że choroba jest głównie groźna dla osób starszych. Mniej mówi się o tym, że nowe odmiany choroby są również groźne dla tych najmłodszych dorosłych Polaków.

Gdyby natomiast przeanalizować grupę już zaszczepionych ze względu na poglądy, to prawie można by powiedzieć, że im bardziej lewicowe poglądy, tym większa szansa, że dana osoba jest zaszczepiona. “Prawie”, ponieważ ta tendencja delikatnie zatraca się w przypadku osób zdecydowanie prawicowych, wśród których jest o 2 p.p. więcej osób zaszczepionych niż wśród raczej prawicowych. Należy jeszcze zwrócić uwagę, że w przypadku osób o poglądach lewicowych i centrowych poziom zaszczepionych jest podobny i wynosi powyżej 70%.

Jeśli jednak przeanalizować osoby, które nie chcą się zaszczepić ze względu poglądy, to odpowiedzi są mniej oczywiste. Najniższy odsetek takich osób – 6,6% i 8,3% – występuje odpowiednio wśród osób deklarujących poglądy raczej lewicowe i centrowe. Wyższy jest natomiast wśród zdecydowanie lewicowych i prawicowych. Spójrzmy jeszcze na grupy popierające poszczególne partie. Okazuje się, że największa część zaszczepionych występuje wśród wyborców partii opozycyjnych: KO, następnie Lewicy i Koalicji Polskiej, wreszcie Polski 2050. Zdecydowanie mniej zaszczepionych jest wśród elektoratu PiS (61%), lecz niekwestionowanym i niechlubnym liderem są wyborcy Konfederacji (25%).

A jeśli chodzi o tych, którzy nie chcą się zaszczepić? Wyniki są symetrycznym odbiciem powyższych. Najwięcej jest ich wśród osób popierających Konfederację (niecałe 45%). Najmniej natomiast w elektoracie Koalicji Obywatelskiej (4,5%)

Planowanie szczepienia - 07.21

Planowanie szczepienia - 07.21

Czy planuje Pan(i) zaszczepić się przeciwko COVID-19?
62,2%
Już się zaszczepiłem
15,2%
Nie
12,7%
Tak
8,7%
Chcę poczekać z decyzją
1,2%
Nie wiem
Już się zaszczepiłem
Nie
Tak
Chcę poczekać z decyzją
Nie wiem