W Rudzie Śląskiej brak konkretnego faworyta
Na kilka dni przed przyspieszonymi wyborami, w Rudzie Śląskiej dalej nie ma jednego faworyta – różnica pomiędzy pierwszym a trzecim miejscem wynosi tylko nieco ponad 3,5 p.p.
Sondaż prezydencki w Rudzie Śląskiej
W I turze 3 możliwych zwycięzców

Mieszkańcy Rudy Śląskiej zapytani o to, na kogo oddadzą swój głos w najbliższą niedzielę, najczęściej wskazywali obecnego posła PiS – Marka Wesołego, startującego z KWW Marka Wesołego (29,60% głosów). Drugie miejsce, z minimalnie niższym poparciem (27,22%) zajął wiceprezydent miasta Krzysztof Mejer (KWW Krzysztofa Mejera). Trzeci wynik to Michał Pierończyk z KWW Michała Pierończyka Współpraca i Rozwój z wynikiem 25,91%. Pozostałych kandydatów dzieli duża strata do pierwszej trójki i mało prawdopodobne, by udało im się ją zniwelować i nawiązać walkę przez te kilka ostatnich dni. Na Macieja Mola (KW PL!SP) swój głos oddać chce 5,99% mieszkańców Rudy Śląskiej, a na Krzysztofa Tobołę (KWW Krzysztofa Toboły) – 5,50%. Z kolei na Pawła Dankiewicza z KWW Paweł Dankiewicz Nowa Polska zamierza oddać głos 3,14% badanych, a najniższy wynik uzyskała Jolanta Milas (KWW Ruda Śląska w Centrum) – 2,64%.
Najciekawszy scenariusz II tury
Na dzień dzisiejszy, biorąc pod uwagę możliwość błędu statystycznego badania przy takiej próbie, wynoszącą 4,3%, mamy tak naprawdę 3 równie prawdopodobne scenariusze II tury: Wesoły – Mejer, Wesoły – Pierończyk oraz Mejer – Pierończyk. IBS zapytał w swoim badaniu o jedną parę – mianowicie Mejer – Pierończyk. Nie dlatego, że jest to najbardziej prawdopodobne, a dlatego, że starcie w tym przypadku byłoby najciekawsze. Bowiem, gdyby w II turze znalazł się Marek Wesoły (poseł Prawa i Sprawiedliwości) w obydwu przypadkach – i z Pierończykiem i z Mejerem, Wesoły nie byłby faworytem. Wynika to z tego, że elektorat “Anty-PiS” jest w mieście dużo większy i trudno byłoby zdobyć Wesołemu nowych wyborców, poza tymi popierającymi Prawo i Sprawiedliwość – a do wyniku powyżej 50% z pewnością takim daleko.

Wracając do scenariusza Pierończyk – Mejer, tu trudno byłoby dziś wskazać zwycięzcę. M. Pierończyk według sondażu mógłby liczyć na 37,15%, a K. Mejer na 32,04%. Z kolei 4,64% mieszkańców Rudy Śląskiej deklaruje, że nie poszłoby wówczas na wybory albo oddałoby nieważny głos. Kluczowy w tym przypadku byłby więc odsetek niezdecydowanych, który wyniósł aż 26,17%. Kim są osoby niezdecydowane? Aż co drugi z nich (47,74%) to wyborca Prawa i Sprawiedliwości, 18,56% to wyborcy Polski 2050, a 17,29% KO – i to właśnie oni (w największej mierze elektorat partii rządzącej) w tym scenariuszu wybraliby przyszłego Prezydenta Rudy Śląskiej.