Na Stanpolityki.pl zadaliśmy sobie pytanie, jak wygląda poparcie głównych partii politycznych, jeśli rozłożyć je na poszczególne okręgi wyborcze do Sejmu RP. Które powiaty w okręgach wyborczych dostarczają największej części głosów dla każdej analizowanej partii. Analizujemy wszystkie 41 okręgów dostarczając wiedzy partiom, gdzie warto bić się o głosy, a gdzie lepiej odpuścić.
Prawo i Sprawiedliwość
Nie powinno dziwić, że największa część poparcia Prawa i Sprawiedliwości pochodzi z okręgu 19, czyli z Warszawy. PiS otrzymuje tam 5,01% swoich głosów, co wynika oczywiście z liczebności tego okręgu wyborczego. W następnej kolejności największą część poparcia partia Jarosława Kaczyńskiego otrzymała w okręgu 23 (woj. podkarpackie) i 33 (woj. świętokrzyskie) – odpowiednio 4,5% i 3,95%. Najmniejszy odsetek poparcia otrzymała natomiast w okręgu 40 (woj. zachodniopomorskie) – 1,27%.
Dla każdej partii postanowiliśmy opisać okręg 33 odpowiadający województwu świętokrzyskiemu. W przypadku Prawa i Sprawiedliwości najwięcej (bo aż 19,17%) głosów z tego okręgu pochodzi z powiatu kieleckiego. Na drugim miejscu są natomiast same Kielce z 12% głosów w tym regionie. Najmniej poparcia pochodzi natomiast z powiatu kazimierskiego – 2,6%.

W przypadku Prawa i Sprawiedliwości przyjrzyjmy się jeszcze południowemu regionowi Małopolski – okręgowi 14. Okazuje się, że najwięcej głosów na tę partię z tego obszaru pochodzi z powiatu nowosądeckiego (nie z Nowego Sącza), gdzie otrzymuje 30,7% swoich wszystkich głosów w okręgu. Na drugim miejscu jest powiat nowotarski – 22%. Najmniejsza część poparcia pochodzi natomiast z powiatu tatrzańskiego (8%).

Koalicja Obywatelska
W przypadku Koalicji Obywatelskiej również najwięcej głosów pochodzi z Warszawy. Tym razem jest to jednak aż 12,52% poparcia – żadna z innych partii nie ma aż tak skoncentrowanych wyborców w jednym miejscu. W następnej kolejności KO otrzymuje największy odsetek głosów w okręgu nr 39 (Poznań i okolice) i 3 (woj. dolnośląskie), gdzie dostaje odpowiednio 4,23% i 4,19% swojego poparcia. Partia Borysa Budki wypada natomiast najsłabiej w okręgu 14 (południe Małopolski) i 15 (okolice Tarnowa), skąd pochodzi 1,03% i 1,06% jej głosów.
W przypadku sytuacji Koalicji Obywatelskiej w okręgu 33 okazuje się, że na pierwszym miejscu są Kielce – z miasta wojewódzkiego pochodzi więcej niż 1/4 głosów z okręgu. Na drugim miejscu jest natomiast powiat kielecki, skąd pochodzi 14% poparcia w tym regionie. Najmniej opłacalny okazuje się znów powiat kazimierski – 1,75% głosów.

Dla KO spójrzmy jeszcze na pomorze, na okręg nr 25. W tym przypadku jest bardzo duża dysproporcja, ponieważ ponad połowa poparcia z tego regionu pochodzi z Gdańska. W powiecie gdańskim KO otrzymuje 11,6% swoich głosów w tym regionie. Najmniej poparcia dostarcza natomiast powiat sztumski – 2,53%.

Polska 2050
Partia Szymona Hołowni również największą część swojego poparcia otrzymuje w stolicy. Tym razem jest to jednak o połowę mniej niż w przypadku KO. Z Warszawy pochodzi bowiem 6,52% głosów na tę partię. Poza tym Polska2050 największą część swojego poparcia otrzymuje w okręgu 3 (woj. dolnośląskie) i 26 (woj. pomorskie), gdzie dostaje po niecałe 4% swojego poparcia. Najsłabiej natomiast to ugrupowanie (podobnie jak KO) wypada w okręgu 14 (woj. małopolskie, 1,26%).
Polska2050 w okręgu 33 również najwięcej głosów otrzymuje w Kielcach – aż 20%. Jest to więc trochę mniejsza część niz w przypadku KO, lecz więcej partia Szymona Hołowni otrzymuje w powiecie kieleckim – 17%. Najmniejszą część głosów to ugrupowanie otrzymuje natomiast w powiecie kazimierzowskim (1,83%), a tylko trochę więcej w pińczowskim (2,55%).

W przypadku Polski2050 zerknijmy jeszcze na okręg nr 13 w Małopolsce. Tutaj rozkład poparcia jest bardzo nierównomierny. Prawie 70% jej głosów pochodzi z Krakowa. Na drugim miejscu jest natomiast powiat krakowski z około 20% całego poparcia w okręgu. Najmniejszą część głosów to ugrupowanie otrzymuje natomiast w powiecie miechowskim – 2,23%.

Lewica
Lewica zazwyczaj celuje w elektorat wielkomiejski, więc i ona największą część swojego poparcia otrzymuje w Warszawie. Odsetek wszystkich głosów, które dostaje, jest tutaj większy niż Polski2050, lecz mniejszy niż KO – wynosi 9,44%. Do najważniejszych okręgów dla Lewicy należy także nr 3 (woj. dolnośląskie, 4,57%) i 13 (Kraków, 4,09%). Najmniejsza część wyborców tej partii pochodzi natomiast kolejno z okręgów 14 (południe Małopolski, 1,04%), 15 (Tarnów, 1,08%) i 17 (południe Mazowsza, 1.18%).
Dla Lewicy w województwie świętokrzyskim również najwyższy odsetek pochodzi z Kielc (22%), a w następnej kolejności z powiatu kieleckiego (14%) i ostrowieckiego (11%). Najgorzej (podobnie jak w poprzednich przypadkach) wypada powiat kazimierzowski, gdzie Lewica otrzymuje 1,6% głosów w województwie świętokrzyskim.

Sytuację Lewicy przeanalizujmy jeszcze na Zagłębiu – w okręgu 32. Zdecydowanie największa część poparcia tej partii pochodzi z Sosnowca – 34%. Na drugim miejscu jest natomiast powiat będziński – 23,5%. Najmniej głosów na Lewicę w tym okręgu pochodzi natomiast z Jaworzna (9,8%).

Konfederacja
Konfederacja nie wyłamuje się z dostrzeżonej prawidłowości. Również ona dostaje największą część głosów w Warszawie (5,83%). Jest to większa część niż Prawa i Sprawiedliwości, lecz mniejsza niż Polski2050. Kolejnymi ważnymi okręgami dla tego ugrupowania jest 23 (woj. podkarpackie, 4,34%) i 13 (Kraków, 3,96%). Najmniejszy odsetek poparcia Konfederacji znajduje się natomiast w okręgu 34 (woj. warmińsko-mazurskie, 1,21%).
Wyniki Konfederacji w okręgu 33 są podobne do tych otrzymywanych przez Prawo i Sprawiedliwość. Na pierwszym miejscu jest powiat kielecki, skąd pochodzi 21% głosów z tego regionu. Najmniejszą część poparcia partia Krzysztofa Bosaka otrzymuje w powiecie kazimierzowskim (2%) i pińczowskim (2,6%).

Na koniec spójrzmy na północną część województwa podkarpackiego – okręg nr 23. W tym przypadku najwięcej głosów pochodzi z Rzeszowa (17,7%) oraz powiatu rzeszowskiego (15,4%). Najgorzej wypada natomiast Tarnobrzeg (3%) i powiat tarnobrzeski (3,4%).
